--> Wiadomości - Dla Kogo ten Kongres? List Przewodniczącej Polsk
Wiadomości z Europy

Wiadomości z Europy

Dla Kogo ten Kongres? List Przewodniczącej Polskiego Lobby Kobiet do Henryki Bochniarz

Henryka Bochniarz, Prezydentka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych \"Lewiatan\"

Źródło: Wikipedia

Warszawa , 12 maja 2009 r. Renata Berent-Mieszczanowicz, Prezeska Polskiego Lobby Kobiet napisała list do Henryki Bochniarz, Prezydentki Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" w związku z organizaowanym przez Henrykę Bochniarz Kongresem Kobiet.

 

 

Szanowna Pani,

 

     Gratuluję Pani aktywności i pomysłu na zorganizowanie Kongresu Kobiet.

         Przedsięwzięcie  interesujące i z wielką ideą. Należałoby więc oczekiwać, że da początek debacie publicznej na temat udziału kobiet w rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i przeniesie się na zwiększenie ich  udziału w obszarach decyzyjnych .

Mam nadzieję, że tak się stanie i życzę tego Pomysłodawczyni, Organizatorkom a przede wszystkim Uczestniczkom.

         Pozwoli Pani, że z tej przyczyny przekażę Jej kilka refleksji, których proszę nie traktować jako pretensji ale jako materiał do dyskusji.

         Reprezentuję Federację Polskie Lobby Kobiet i Demokratyczną Unię Kobiet – Radę Krajową.

 Federacja Polskie Lobby Kobiet jest związkiem stowarzyszeń kobiecych o statusie koordynacji krajowej i jest zrzeszona w Europejskim Lobby Kobiet, do którego należy ponad 4 tysiące organizacji kobiecych z całej Europy.

Demokratyczna Unia Kobiet powstała w 1990 r., w okresie transformacji społeczno-ustrojowej. Działa na terenie całego kraju, posiada struktury terenowe i liczy ponad 5 tysięcy członkiń.

Podkreślam, że jest to jedyna organizacja kobieca  w Polsce, która od początku działalności upominała się o prawa polityczne kobiet i zwiększenie ich udziału w życiu publicznym.

         Współpracowałyśmy z Barbarą Labudą, Olgą Krzyżanowską, Anną Popowicz, sekcją kobiet w „Solidarności” i nadal aktywnie współpracujemy na poziomie krajowymi międzynarodowym w zakresie polityki równych szans.

         Miałam zaszczyt wielokrotnie spotkać Panią Prezydent podczas różnych wydarzeń politycznych i społecznych. Byłam również ( jako reprezentantka środowisk kobiecych) zaangażowana w Pani kampanię prezydencką w województwie dolnośląskim.

         Pozwoliłam sobie przytoczyć ten fakt, żeby nie pozostać dla Pani osobą anonimową.

       Moje refleksje -  przeanalizowałam dokładnie  listę komitetu organizacyjnego i program Kongresu , nie kryję, że było to również przedmiotem burzliwej dyskusji w środowisku kobiecych ngo'sów i innych środowisk.

         Nieobecność problematyki kobiet w dyskursie publicznym zobowiązuje w dużym stopniu do podejmowania działań, które wpływają na pozytywną zmianę w tym zakresie. Muszą to być więc działania konsekwentne, wiarygodne i z udziałem środowisk kobiecych.

         Pokazujemy trzy Panie Prezydentowe a zapominamy o kobiecie Premierze i Vicepremierze, a ta ostatnia (została zaproszona jako posłanka)  była i jest szczególnie zaangażowana w sprawy kobiet od początku transformacji.

         Z przykrością odnotowałam, że debata, która dotyczy zaangażowania kobiet oraz ich wpływu na proces transformacji w Polsce została zaplanowana bez udziału dużej grupy kobiet – przedstawicielek organizacji kobiecych i innych środowisk obywatelskich.

         Pewnie upomni mnie Pani, że na tej liście jest Pani J. Ochojska, P.Plakwicz , Pani A. Piotrowska i kilka innych. Odpowiem; cieszy mnie to, ale nie są to środowiska reprezentatywne dla polskiego ruchu kobiecego w okresie transformacji.

         Postanowiłam do Pani napisać  ponieważ ta cała sytuacja nie jest adekwatna do standardów stosowanych przez Panią w życiu publicznym

i zawodowym.

         Kongres Kobiet – jest przedsięwzięciem o dużym zasięgu i powinien spełnić swój podstawowy cel: włączyć kobiety do debaty publicznej , wskazać na ich ogromne zaangażowanie w procesie transformacji i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego a przede wszystkim skonsolidować środowisko  

         Realizacja tych celów jest jednak możliwa przy udziale wszystkich aktorów tej sceny.

         Patrząc z perspektywy  mojego 20-letniego, bardzo poważnego zaangażowania w obszar  praw człowieka – praw kobiet i działalności w krajowych oraz międzynarodowych organizacjach kobiecych , zależy mi na tym, żeby  inicjatywa Pani miała szeroki rezonans społeczny i wzmocniła środowiska organizacji kobiecych, których w Polsce jest bardzo mało. Stanowią one  mniej niż 1% ogółu zarejestrowanych organizacji pozarządowych w Polsce ( dotyczy to organizacji kobiecych, a nie działających akcyjnie na rzecz kobiet).

         Postanowiłam zwrócić Pani uwagę na niedoreprezentowanie ruchu kobiecego w tym przedsięwzięciu i wyznaczeniu jego przedstawicielkom niekreatywnej roli czyli biernego udziału, bo na dyskusję nie ma miejsca ani w programie Kongresu Krajowego ani w Konferencjach Regionalnych.

Organizacje kobiece ( dotyczy aktywnie działających ) mają znaczący potencjał organizacyjny i merytoryczny oraz duże doświadczenie, co mogłoby jedynie kongres wzmocnić i podkreślić jego demokratyczny charakter.

         Niezależnie od tego, że nie zaproszono nas do współpracy, pomysłu i zaangażowania - gratuluję, mając nadzieję, że wypracowane rezultaty będą miały pozytywny polityczny wpływ na zmianę sytuacji kobiet w Polsce.

 

Z poważaniem

 

Renata Berent –Mieszczanowicz  

 

Prezeska

 

Polskiego Lobby Kobiet  

 

 2009-05-27 21:48:08
Wiadomość przeczytano 865 razy
send mail
Send as e-mail
print
Format do druku
facebook
Nasze projekty
Samorzad
Baltic
przetrwalam
Pomoc
NEWW Conference
NEWW description
NEWW w regionie
Prawa autorskie   NEWW Polska ©  2001 - 2010   Ochrona danych
  English
Online  9
Piątek,  3 Września, 2010